Zwrotka 1
Pamiętasz plażę, piach pod stopami,
piłkę w locie między nami,
Łeba pachniała solą i latem,
gdy pierwszy raz spojrzałeś tak na mnie
Co roku wracamy w to samo miejsce,
rozbijamy ten sam namiot nad wodą,
piętnaście lat, a serce wciąż bije jak wtedy,
kiedy byłeś tylko chłopakiem z urodą
Refren
Tomaszu, trzymaj mnie za rękę,
jak wtedy, gdy mecz zaczynaliśmy
Razem do punktu, przez każdą burzę,
piętnaście lat dziś świętujemy
Twój głos w słuchawce, gdy jechałeś nocą,
był moim domem, choć byłeś w drodze
Tomaszu, kocham cię dzisiaj mocniej,
niż tamtej letniej nocy
Zwrotka 2
Tyle kilometrów w twojej ciężarówce,
tyle rozmów o dwudziestej trzeciej,
mówiłeś "jadę do ciebie, czekaj",
a ja czekałam, bo wiedziałam przecież
Że wrócisz zawsze, jak fala do brzegu,
że nasze "razem do punktu" to więcej niż gra,
to sposób na życie, gdy trudno, gdy ciężko,
to my, przeciwko wszystkiemu, od tamtych dni aż dotąd
Refren
Tomaszu, trzymaj mnie za rękę,
jak wtedy, gdy mecz zaczynaliśmy
Razem do punktu, przez każdą burzę,
piętnaście lat dziś świętujemy
Twój głos w słuchawce, gdy jechałeś nocą,
był moim domem, choć byłeś w drodze
Tomaszu, kocham cię dzisiaj mocniej,
niż tamtej letniej nocy
Przejście
Niech namiot znowu stanie nad wodą,
niech wiatr poniesie te słowa do gwiazd,
piętnaście lat to dopiero początek,
ja z tobą chcę przejść każdy następny etap
Refren
Tomaszu, trzymaj mnie za rękę,
jak wtedy, gdy mecz zaczynaliśmy
Razem do punktu, przez każdą burzę,
piętnaście lat dziś świętujemy
Twój głos w słuchawce, gdy jechałeś nocą,
był moim domem, choć byłeś w drodze
Tomaszu, kocham cię dzisiaj mocniej,
niż tamtej letniej nocy
Zakończenie
Razem do punktu, moja miłości,
zawsze i wszędzie, ty i ja