Zwrotka 1
Chorwackie słońce, łódź na fali,
Ty za sterem, śmiech się pali,
Pierwszy raz samodzielnie płynąłeś,
A my z brzegu patrzyliśmy, jak rośniesz
Fred przy nodze, uszy w górze,
Zna cię lepiej niż ktokolwiek w tej podróży,
Tyle lat już przy nas kroczy,
Widzi więcej niż ludzkie oczy
Refren
Szymon, gdziekolwiek pójdziesz w świat,
My będziemy krzyczeć twoje imię przez lata,
Najgłośniejszy doping, serca pełne dumy,
Dwadzieścia jeden lat, synu, a ty wciąż nasz jedyny
Szymon, nieś tę iskrę dalej sam,
Bo w twoich żyłach płynie to, co kiedyś damy,
Rodzice to nie tylko słowa, to jest krew,
Zawsze będziem' w pierwszym rzędzie, słyszysz nasz śpiew
Zwrotka 2
Wesele kuzyna, niebo pękło deszczem,
Nikt nie wracał, tańczyliśmy jeszcze,
Mokre włosy, muzyka głośna,
Ta chwila została w nas jak gwiazda rozsnuta
Dwadzieścia jeden świeczek, ogień się pali,
Patrzymy na ciebie z dumą, co dalej,
Chłopiec, co płynął łódką przez fale,
Dziś mężczyzną stoi, silny wspaniale
Refren
Szymon, gdziekolwiek pójdziesz w świat,
My będziemy krzyczeć twoje imię przez lata,
Najgłośniejszy doping, serca pełne dumy,
Dwadzieścia jeden lat, synu, a ty wciąż nasz jedyny
Szymon, nieś tę iskrę dalej sam,
Bo w twoich żyłach płynie to, co kiedyś damy,
Rodzice to nie tylko słowa, to jest krew,
Zawsze będziem' w pierwszym rzędzie, słyszysz nasz śpiew
Przejście
Od łódki po deszczową noc,
Fred u nóg, cała nasza moc,
Każdy rok to nowa pieśń,
Dzisiaj gramy najgłośniej, jak umiemy, więc...
Refren
Szymon, gdziekolwiek pójdziesz w świat,
My będziemy krzyczeć twoje imię przez lata,
Najgłośniejszy doping, serca pełne dumy,
Dwadzieścia jeden lat, synu, a ty wciąż nasz jedyny
Szymon, nieś tę iskrę dalej sam,
Bo w twoich żyłach płynie to, co kiedyś damy,
Rodzice to nie tylko słowa, to jest krew,
Zawsze będziem' w pierwszym rzędzie, słyszysz nasz śpiew