Zwrotka 1
Pamiętasz kino, pierwszy raz,
udawaliśmy, że widzimy film,
a w głowie tylko Ty i ja,
żadne z nas nie pamięta scen.
Trzymałeś rękę, drżał mi głos,
ekran gasł, a serce biło w takt,
od tamtej chwili wiedział los,
że zaczynamy wspólny świat.
Refren
Krzysiu, czujesz ten zapach rano,
chleb, co pachnie jak nasz dom,
wszystko, co dziś mamy, budowaliśmy sami,
ty i ja, tą samą drogą.
Krzysiu, to nie tylko piekarnia,
to marzenie wzięte z snów,
każdy bochen to jest karta
naszej wspólnej, prawdziwej miłości słów.
Zwrotka 2
Stary dom, zdarty tynk na ścianach,
kłóciliśmy się o kolor farb,
Ty chciałeś biel, ja chciałam żółty,
w końcu wygrał kompromis nasz.
Noce pełne pyłu i śmiechu,
ręce zdarte, lecz pełne snów,
budowaliśmy kawałek nieba,
dom, w którym teraz żyjemy już.
Refren
Krzysiu, czujesz ten zapach rano,
chleb, co pachnie jak nasz dom,
wszystko, co dziś mamy, budowaliśmy sami,
ty i ja, tą samą drogą.
Krzysiu, to nie tylko piekarnia,
to marzenie wzięte z snów,
każdy bochen to jest karta
naszej wspólnej, prawdziwej miłości słów.
Przejście
Ile lat już razem jesteśmy,
nie liczymy dni ani godzin,
liczy się, że wciąż marzymy
i że nikt nas już nie zawodzi.
Od tamtego pierwszego kina
do pieca, co grzeje nas dziś,
cała nasza historia zaczyna
się i kończy w słowie: miłość to jest.
Refren
Krzysiu, czujesz ten zapach rano,
chleb, co pachnie jak nasz dom,
wszystko, co dziś mamy, budowaliśmy sami,
ty i ja, tą samą drogą.
Krzysiu, to nie tylko piekarnia,
to marzenie wzięte z snów,
każdy bochen to jest karta
naszej wspólnej, prawdziwej miłości słów.
Zakończenie
Krzysiu, kocham cię każdego ranka,
w zapachu chleba, w cieple rąk,
to nasza historia, nie bajka,
to prawdziwy, wspólny krąg.