Zwrotka 1
Zanim miasto otworzy oczy,
ty już stoisz nad brzegiem Warty,
mgła się snuje, cisza kroczy,
a Ty czekasz, cierpliwa, nieodparta.
Wędka w dłoniach, serce w spokoju,
świat jeszcze śpi, a Ty już żyjesz,
w tej samej ciszy, w tym samym kroju,
mamo, Ty zawsze coś odkryjesz.
Refren
Mamo Renato, ty jesteś jak rzeka,
co płynie cicho, lecz nigdy nie ucieka.
Justyna pisze te słowa od serca,
bo miłość do Ciebie nigdy się nie przewraca.
Mamo Renato, w każdej porze dnia,
Ty jesteś domem, w którym mieszkam ja.
Zwrotka 2
A w domu kot na klawiszach śpi,
gdy Ty próbujesz grać Chopina,
on mruczy sobie, jakby znał te dni,
gdzie muzyka Twoim życiem zaczyna.
A w czwartki wieczór suknia i but,
parkiet przyjmuje Twój lekki krok,
zmęczenie dnia znika gdzieś w tył,
bo walc to Twój oddech, Twój rok.
Refren
Mamo Renato, ty jesteś jak rzeka,
co płynie cicho, lecz nigdy nie ucieka.
Justyna pisze te słowa od serca,
bo miłość do Ciebie nigdy się nie przewraca.
Mamo Renato, w każdej porze dnia,
Ty jesteś domem, w którym mieszkam ja.
Przejście
Nad wodą, w tańcu, przy fortepianie,
wszędzie Cię widzę, mamo, w każdym stanie.
Ty uczysz mnie, że spokój można nieść,
w ciszy poranka albo w muzyce treść.
Refren
Mamo Renato, ty jesteś jak rzeka,
co płynie cicho, lecz nigdy nie ucieka.
Justyna pisze te słowa od serca,
bo miłość do Ciebie nigdy się nie przewraca.
Mamo Renato, w każdej porze dnia,
Ty jesteś domem, w którym mieszkam ja.