Zwrotka 1
Kot znów usiadł na klawiaturze,
mail nie poszedł, śmiejemy się głośno,
ty mówisz "trudno, wyślemy jutro",
a ja wiem, że nic nie jest ważniejsze od ciebie.
Stary aparat w twoich dłoniach,
kolejna klisza, kolejny kadr,
łapiemy chwile, zanim znikną,
bo czas tak szybko nam ucieka w dal.
Refren
Dominika, o szóstej rano
piliśmy kawę, gdy sen nie szedł wcale,
Dominika, cokolwiek przyniesie życie,
ja zawsze będę przy tobie stała.
Niezależnie od godziny, od bałaganu w tle,
zawsze możesz na mnie liczyć, wiesz.
Zwrotka 2
Znowu kot śpi na tej klawiaturze,
jakby wiedział, że mamy pilne sprawy,
a my łapiemy oddech, patrzymy sobie w oczy,
i cały świat na chwilę się wycisza.
Te zdjęcia pełne niewyraźnych uśmiechów,
schowane gdzieś w pudełku, czekające lata,
mówią więcej niż niejedno słowo,
że jesteśmy siostrami od zawsze, od świata.
Refren
Dominika, o szóstej rano
piliśmy kawę, gdy sen nie szedł wcale,
Dominika, cokolwiek przyniesie życie,
ja zawsze będę przy tobie stała.
Niezależnie od godziny, od bałaganu w tle,
zawsze możesz na mnie liczyć, wiesz.
Przejście
Niech ten kot śpi na klawiaturze,
niech się mail czasem spóźni,
bo ważniejsze są te chwile,
które nikt nam nie odbierze.
Ty i ja, przez każdy sztorm,
przez niewyspane noce i śmiech do łez.
Refren
Dominika, o szóstej rano
piliśmy kawę, gdy sen nie szedł wcale,
Dominika, cokolwiek przyniesie życie,
ja zawsze będę przy tobie stała.
Niezależnie od godziny, od bałaganu w tle,
zawsze możesz na mnie liczyć, wiesz.