Zwrotka 1
Niedzielny poranek, pies ciągnie za smycz,
Twoja dłoń w mojej dłoni, znajomy ten rytm.
Idziemy tą samą, wydeptaną już ścieżką,
Gdzie liście szeleszczą jak dawna piosenka.
Pachnie cynamonem cała nasza kuchnia,
Szarlotka w piekarniku, jak u babci niegdyś.
Przepis zapisany Twoją ręką na kartce,
Ja go dziś przepisuję, bo chcę go mieć zawsze.
Refren
Kasiu, mamo moja, dziś to Twoje święto,
Chcę Ci powiedzieć to, co w sercu zamknięte.
Katarzyno droga, jesteś moim domem,
Twoje "jakoś to będzie" niesie mnie spokojem.
Zwrotka 2
Kiedy świat się walił, Ty mówiłaś cicho,
Że każda burza kiedyś w ciszę przejdzie.
Twoje ręce znały każdy mój smutek,
I zawsze był dla mnie gorący rosołek.
Dziś chcę Ci podarować te same słowa,
Które całe życie dawałaś mi w darze.
Niech ta piosenka choć trochę odda,
Jak bardzo Cię kocham, mamo, nie w jednym zdaniu.
Refren
Kasiu, mamo moja, dziś to Twoje święto,
Chcę Ci powiedzieć to, co w sercu zamknięte.
Katarzyno droga, jesteś moim domem,
Twoje "jakoś to będzie" niesie mnie spokojem.
Przejście
Niech pies znów szczeka przy drzwiach jak co rano,
Niech pachnie szarlotka, niech będzie wygrane.
Bo dopóki jesteś, nic mi nie jest straszne,
Ty uczyłaś mnie, że serce zawsze zwycięża.
Refren
Kasiu, mamo moja, dziś to Twoje święto,
Chcę Ci powiedzieć to, co w sercu zamknięte.
Katarzyno droga, jesteś moim domem,
Twoje "jakoś to będzie" niesie mnie spokojem.
Zakończenie
Wszystkiego dobrego, Kasiu, moja mamo,
Jakoś to będzie - dziś to Tobie śpiewam.